Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą W podróży

Migawki z podróży - Grecja. Most Posejdonia przy Kanale Korynckim. Ciekawostka.

Ponownie Grecja ze smartfona. Tym razem ciekawy mostek przy Kanale Korynckim, szumnie zwany Mostem Posejdonia.

Św Mikołaj w moim życiu.

Jedna z moich ikon Św Mikołaja Cudotwórcy. Więcej na jej temat tu. "Pewnego razu śpieszyli się do nieba, po całodziennej podróży, święty Mikołaj i święty Jan Kasjan. Mieli zebrać z ziemi wszystkie modlitwy i zdążyć przed wieczorem, bo tam już zebrali się święci na uroczystość św. Mikołaja, która zgodnie z cyklem liturgicznym rozpoczyna się wieczorem dnia poprzedniego. Słońce już zachodziło. Święty Jan Kasjan pogania Mikołaja, by szybciej szli, bo czasu mało. Naraz widzą chłopa z wozem, który ugrzązł w błocie z końmi. - Idź sam, jak chcesz - mówi św. Mikołaj - ja muszę mu pomóc wyciągnąć te konie i wóz z błota. Długo czekali aniołowie i święci w niebie na rozpoczęcie uroczystości, ale nie zaczynali, bo nie było solenizanta. Wreszcie pojawił się, cały zabłocony, w walonkach na nogach. - Gdzie przebywałeś tak długo, Mikołaju? - zapytał go sam Zbawiciel. - Musiałem jeszcze konie i wóz wyciągnąć z błota i pomóc temu wieśniakowi, który mnie prosił o pomoc. Nie mogłem wcześni...

Spojrzenie Jezusa w Manoppello

Chusta z twarzą Chrystusa za ołtarzem kościoła w Manoppello. Tegoroczny urlop upłynął pod hasłem Manoppello. Dla mnie, jako ikonografa, przechowywana tam chusta to obok całunu turyńskiego (oczywiście byłam na jego dwukrotnym wystawieniu w Turynie) najważniejsza relikwia chrześcijaństwa. W maju zapytałam męża, czy mnie do Manoppello zawiezie, zgodził się i na początku września pojechaliśmy samochodem do Włoch. Wizerunek przyciąga już od wejścia. Musiałam aż oprzeć się o ławkę aby nie upaść z wrażenia, gdy Go zobaczyłam. Z bijącym sercem podeszłam do ołtarza i potem schodkami z tyłu do samego wizerunku. Nogi się pode mną ugięły, gdy Chrystus na mnie spojrzał. Była w tym spojrzeniu radość, spokój, zainteresowanie. Żadne zdjęcie tego nie oddaje. Moje oczywiście też. Będę natomiast próbowała zawrzeć to spojrzenie w moich ikonach. Może ręka i żywy mózg okażą się lepszymi narzędziami niż bezduszne piksele. Rzeczą, która mnie zaskoczyła był prawie całkowity brak zainteresowania reli...

Zdjęcia kolorowego domu. Tybinga, Niemcy.

Tybinga, Niemcy Wyglądał fantastycznie. Pojawił się przed naszymi oczami, gdy z mężem wędrowaliśmy z parkingu w niemieckiej Tybindze do muzeum, aby obejrzeć piękne, delikatne figurki zwierząt, wykonane przez naszych przodków kilkadziesiąt tys. lat temu.