![]() |
szmaragdy |
Niniejszym rozpoczynam cykl o leczniczych właściwościach kamieni, tak jak je opisała św. Hildegarda.
Św. Hildegarda z Bingen (1098 - 1179) to według mnie jedna z najwybitniejszych kobiet w historii Niemiec. Benedyktynka, teolog, lekarka, kompozytorka pięknej muzyki. 7.X.2012 r. papież Benedykt XVI ogłosił ją Doktorem Kościoła.
W swoim dziele "Physica" opisała kamienie przydatne w leczeniu, odróżniając je od kamieni w tym zakresie bezużytecznych, przy czym wszystkie kamienie mają pewną wartość jako ochrona przed złem.
Dlaczego?
Bo szatan ich unika, gdyż kojarzą mu się z jego upadkiem. W dziele "Physica" czytamy, że Bóg ozdobił Lucyfera szlachetnymi kamieniami, dając mu za ich pomocą mądrość i wszelką wspaniałość. Lucyfer wszystkie zasługi przypisał sobie i odszedł. Wtedy "zgasł jego blask, zaś on stracił ozdobę w postaci kamieni... Jednak Bóg nie pozwolił na to, by blask lub siła oddziaływania tych szlachetnych kamieni zginęły. Pragnął bowiem, by istniały na ziemi, stając się zaszczytem, błogosławieństwem i lekarstwem oraz ozdobą dla człowieka." Ponadto wiele z tych kamieni "powstaje z ognia", a szatan "z woli Bożej został pokonany przez ogień i do niego wrzucony."
W związku z tym warto mieć gdzieś w swojej okolicy - w domu, lub w biżuterii - jakieś piękne kamienie, aby zło trzymało się od nas z daleka..
Lecznicze właściwości kamieni to temat, wokół którego toczy się wiele dyskusji. Chciałam jednak zwrócić uwagę, że Hildegarda leczyła ludzi skutecznie. Oczywiście kamienie były tylko jednym z elementów jej systemu leczniczego, ale jednak były. Sama Hildegarda dożyła całkiem słusznego wieku, bo zmarła mając 81 lat.
Wszystkie cytaty pochodzą z dzieła św. Hildegardy z Bingen "Physica. Uzdrawiające dzieło stworzenia - naturalna siła oddziaływania rzeczy." Wpisy dotyczące poszczególnych minerałów są na podstawie tej samej pracy.
Bardzo interesujące, czekam na dalszy ciąg :).
OdpowiedzUsuńWłaśnie się zabieram :-)
Usuń