Przejdź do głównej zawartości

Posty

Czym się różni obraz wg objawień św. Faustyny od obrazu z Łagiewnik?

Obraz Kazimirowskiego pochodzi ze strony www.merciful-jesus.com. O braz Hyły pochodzi ze strony www.faustyna.eu. Oryginał obrazu Kazimirowskiego znajduje się w Wilnie, natomiast oryginał obrazu Hyły znajduje się w Łagiewnikach. Obraz Kazimirowskiego, a obraz Hyły: Postawa Pana Jezusa. Błog. ks. Sopoćko, który uczestniczył w malowaniu obrazu wg wizji św. Faustyny, napisał w swoim dzienniku o obrazie Hyły: "cała postać jest wychylona jak do tańca, gdy musi być w postawie idącej". (M. Sopoćko, dz., s. 123) Spojrzenie Pana Jezusa. Na obrazie Hyły wzrok Zbawiciela jest skierowany na widza, a powinien być skierowany w dół, tak, jak na obrazie Kazimirowskiego. Zgodnie z tym, co św. Faustyna zanotowała w Dzienniczku: "W pewnej chwili powiedział mi Jezus: Spojrzenie moje z tego obrazu jest takie jako spojrzenie z krzyża. " (Dz. 326) Błogosławiąca dłoń. Ma być na wysokości ramienia. Na obrazie Hyły jest zbyt wysoko. Na obrazie Hyły widać fragment posadzki. ...

Jedyny obraz Jezusa Miłosiernego wg wizji św. Faustyny

Kiedyś myślałam, że są dwa obrazy Jezusa Miłosiernego powstałe wg wizji św. Faustyny, lecz zagłębianie się w sztukę sakralną doprowadziło mnie do informacji, że jest tylko jeden. Ten, który prezentuję na zdjęciu Zdjęcie obrazu pochodzi ze strony www.merciful-jesus.com,  gdzie jest udostępniony do pobierania w celach ewangelizacyjnych. Zdjęcie zostało wykonane z oryginału dzięki inicjatywie  Fundacji Apostołów Jezusa Miłosiernego działającej przy kościele oo Jezuitów w Łodzi. O d 2005 r. obraz znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie. Pod obrazem znajduje się napis Jezu, ufam Tobie. Napis ten jest integralną częścią obrazu. Obraz ten został namalowany w 1934 r. przez Marcina Eugeniusza Kazimirowskiego, na zlecenie błogosławionego ks. Sopoćki, według dokładnych wskazówek św. Faustyny. Wzór, wygląd tego obrazu ukazał sam Jezus. 22 lutego 1931 roku s. Faustyna zanotowała w swoim Dzienniczku: "Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubr...

Obraz z objawień św. Małgorzaty - świadectwo

Obrazy pochodzące z objawień, których namalowanie zlecił sam Jezus. Bardzo często są niedoceniane, a przecież dołączone są do nich bardzo potrzebne ludziom obietnice łask. Oto krótkie świadectwo, dotyczące pewnego obrazka. Spisał je mój mąż. Wschodnie tereny II Rzeczpospolitej. Powiat Wołożyński. Miejscowość Kielewicze 22 VI 1941r – pierwszy dzień wojny niemiecko – radzieckiej Mała dziewczynka. Polka. Tata leśnik, oficer WP po wojnie obronnej 1939r konspiruje w dalekiej Warszawie. Mama pielęgniarka pracuje w przychodni w Wołożynie. Braciszek ma 2 latka. Jest niedziela. Wojna to dziwny czas; niepewności, grozy, zagubienia. Poza frontami ludzie boją się, żyją z dnia na dzień, czekają końca koszmaru. Cierpią, tęsknią. Próbując zaradzić końcu znanego świata podejmują różne, często przedziwne decyzje; działania dalekie od racjonalności. Niemcy nadejdą z zachodu. Zaliż nie lepszym będzie część dobytku wywieźć dalej od miasta, na wschód…? Ugadana naprędce córka gospodyni – Soni...

Gdziekolwiek ten wizerunek będzie wystawiony i czczony, rozsieje tam swe łaski i błogosławieństwa

27 grudnia 1673 r. św. Małgorzata Maria Alacoque miała pierwsze objawienie, w którym ujrzała Jezusa z otwartą piersią i widocznym sercem, tak, jak znamy to z wielu wizerunków w kulcie Najświętszego Serca Pana Jezusa. Od tego czasu w wielu mistycznych wizjach święta otrzymała przesłanie miłości, z którego najczęściej znamy obietnicę łaski w godzinę śmierci dla tych, którzy przyjmą komunię w 9 pierwszych piątków. Całość objawień została spisana przez świętą i cały czas mamy do nich dostęp. W celu zwiększenia przystępności opisu, obietnice Jezusa dla ludzi późniejsi interpretatorzy ujęli w 12 punktów. Tutaj znalazłam je wraz z omówieniem. Warto przeczytać, naprawdę dają nadzieję. Częścią tych objawień jest obraz Serca Pana Jezusa, który pewnie wszyscy znamy, lecz niekoniecznie wiemy, że namalowania go zażyczył sobie sam Jezus. Wielkości łask związanych z wizerunkiem bezpośrednio doświadczyła rodzina mojego męża w czasie II wojny, ale o tym w następnym wpisie. Tutaj przedstawię ce...

Zdjęcie na Wielki Piątek

Wejście do kościoła Św. Krzyża w Warszawie. Wieczór.

Życzenia świąteczne i zapowiedź nowego cyklu

Życzę wszystkim wspaniałych Świąt, pełnych dobrych spotkań i radości życia. Aby zostawiły nam one optymizm i siłę do wszystkich ważnych przedsięwzięć na resztę roku! Ktoś to nakleił na szybie w wejściu do pawilonu w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Przyłączam się z entuzjazmem i dołączam do moich życzeń świątecznych :-) Zapowiedź nowego cyklu To ciekawe, że trzy wizerunki typu acheiropoietos (nie ręką ludzką uczynione), czyli Całun Turyński, Chusta z Manoppello, a także wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, znajdują się obecnie w depozycie Kościoła Katolickiego. Trzy objawienia Bożego Miłosierdzia, których integralną częścią jest obraz, także miały miejsce w Kościele Katolickim. Na temat Orędzia Boga Ojca, przekazanego w mistycznych objawieniach s. Ravasio  już pisałam. Pozostawiło nam ono coś bez precedensu - obraz/ikonę Boga Ojca.  Pozostałe dwa objawienia to wizje św. Małgorzaty Alacoque, które zostawiły nam obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa i św. Fausty...

Kamienie św. Hildegardy - ametyst

Informacje mineralogiczne i kulturowe na temat ametystu znajdziesz w tym miejscu [klik] . Tutaj, nie przedłużając,  oddam głos św. Hildegardzie. Pomoc przy ugryzieniu przez pająka "Jeśli gdzieś na ciele ukąsił człowieka pająk, wówczas należy posmarować ametystem miejsce ukąszenia, a człowiek wyzdrowieje" Ochrona przed wężami i złymi ludźmi "Również wąż i żmija unikają tego kamienia i miejsca, w którym się on znajduje." Wszyscy więc, którzy mają wężową fobię, mogą nosić ametyst w formie bransoletki, wisiorka lub kolczyków.  A. Conrad-Seibert, K. Hechtberger w książce "Hildegarda z Bingen. Sentencje i porady na każdy dzień" piszą, że chłopi z niektórych okolic Francji chronią przed żmijami swe stada bydła, mocując do kolczyka w nozdrzach bydła kamień ametystu. Pisząc o żmijach św. Hildegarda ma na myśli również ludzi - "plemię żmijowe", wrogich i złych. Noszony przy sobie ametyst też przed nimi chroni. Likwidacja plam na twarzy ...

Kamienie św. Hildegardy - agat

W dziele "Physica" św. Hildegarda bardzo poetycko przedstawia agat, lecz ja poprzestanę na jej sugestiach leczniczych, a dla mineralogicznej prezentacji zasugeruję współczesny opis, znajdujący się na moim drugim blogu [klik]. Agat noszony bezpośrednio na skórze powoduje wzrost inteligencji i kompetencji "Jeśli ktoś nosi przy sobie ten kamień, winien położyć go na nagiej skórze, aby się rozgrzał, a jego natura uczyni człowieka kompetentnym, rozumnym i mądrym," czyli najlepiej nosić agat w formie bransoletek lub wisiorków na krótkim łańcuszku lub rzemyku. Ulga przy ugryzieniach mrówek, pająków, os i innego robactwa W tym przypadku należy rozgrzać kamień na słońcu lub palonej cegle i przykładać na chore miejsce. Dodatkowo tak rozgrzany agat można potrzymać w parze nad gorącą wodą, po czym włożyć go do tej wody i zwilżywszy nią lnianą ściereczkę, przykładać na bolące miejsce. Pomoc przy padaczce, a także lunatykowaniu "Człowiek, który ma padaczkę lu...

Kamienie św. Hildagardy

szmaragdy Niniejszym rozpoczynam cykl o leczniczych właściwościach kamieni, tak jak je opisała św. Hildegarda. Św. Hildegarda z Bingen (1098 - 1179) to według mnie jedna z najwybitniejszych kobiet w historii Niemiec. Benedyktynka, teolog, lekarka, kompozytorka pięknej muzyki. 7.X.2012 r. papież Benedykt XVI ogłosił ją Doktorem Kościoła. W swoim dziele "Physica" opisała kamienie przydatne w leczeniu, odróżniając je od kamieni w tym zakresie bezużytecznych, przy czym wszystkie kamienie mają pewną wartość jako ochrona przed złem. Dlaczego? Bo szatan ich unika, gdyż kojarzą mu się z jego upadkiem. W dziele "Physica" czytamy, że Bóg ozdobił Lucyfera szlachetnymi kamieniami, dając mu za ich pomocą mądrość i wszelką wspaniałość. Lucyfer wszystkie zasługi przypisał sobie i odszedł. Wtedy "zgasł jego blask, zaś on stracił ozdobę w postaci kamieni... Jednak Bóg nie pozwolił na to, by blask lub siła oddziaływania tych szlachetnych kamieni zginęły. Pragnął bowie...

Dla wszystkich wariatów i zakochanych

Bo dziś Św. Walentego, patrona wariatów i zakochanych właśnie :-)

Piętnastolecie pracy ikonografa

Moja pierwsza ikona W tym roku mija 15 lat, odkąd ukończyłam swoją pierwszą ikonę. Pisałam ją rok, po wcześniejszym, również rocznym, przygotowaniu teoretycznym i duchowym. Jest to ikona Archanioła Michała, którą widać powyżej. Czas pędzi, zaczęły powstawać następne ikony, doskonaliłam też technikę, nieustannie pogłębiam teorię, w tym teologię ikony. W ramach niewielkiego podsumowania prezentuję ikony z minionego roku.

Jak określono datę Bożego Narodzenia

Boże Narodzenie wg J. Nowosielskiego - kościół w Wesołej. Bardzo ciekawą informację na temat daty Bożego Narodzenia znalazłam w książce "Duch liturgii" Josepha Ratzingera. Książka pochodzi z czasów, gdy Ratzinger nie był jeszcze papieżem Benedyktem XVI, lecz prefektem Kongregacji Nauki i Wiary. Ponieważ mam skłonność do filozofowania, książka ta, na którą trafiłam przypadkiem, okazała się dla mnie ogromnie ciekawa, wręcz odkrywcza i inspirująca. Ratzinger pisze, że nie jest prosto powiedzieć jak daleko sięgają korzenie święta Bożego Narodzenia, lecz swoją ostateczną postać 25 grudnia przyjęło ono w III w. Punktem wyjścia dla określenia daty narodzin Jezusa jest w sposób zaskakujący data 25 marca. Już w latach 150 - 207 afrykański autor Tertulian uważał za rzecz powszechnie znaną, że śmierć Chrystusa na krzyżu miała miejsce 25 marca. Istnieją też świadectwa z III w., opisujące dzień Męki Pańskiej i dzień Zwiastowania jako kalendarzowo tożsame. Stąd też w III w. dz...

Prezent dla znalazcy.

W tym roku w sposób szczególny zaznaczył się w moim życiu św. Mikołaj (tu więcej) , w związku z czym z okazji zbliżających się Świąt zrobiłam komuś prezent w postaci mojego obrazu. "Komuś" czyli osobie, która trafi na mój obraz pozostawiony przeze mnie w miejscu publicznym: Jeśli temu "Komuś" spodoba się obraz, to zostanie właścicielem płótna 50 X 50 cm. Jest to abstrakcja o tytule "Początek" - początek życia, wszechświata, jakiejś nowej formy organicznej, wszystkiego... Dynamiczne struktury, początki komórek, może galaktyk, wszystko buzuje, powstają bąbelki na powierzchni. Już kiedyś zrobiłam taką akcję, lecz tym razem obraz jest wyjątkowo duży, bo też św. Mikołaj potraktował mnie wyjątkowo.

Przedświąteczna Warszawa - zdjęcia

Krakowskie Przedmieście i Stare Miasto

Św Mikołaj w moim życiu.

Jedna z moich ikon Św Mikołaja Cudotwórcy. Więcej na jej temat tu. "Pewnego razu śpieszyli się do nieba, po całodziennej podróży, święty Mikołaj i święty Jan Kasjan. Mieli zebrać z ziemi wszystkie modlitwy i zdążyć przed wieczorem, bo tam już zebrali się święci na uroczystość św. Mikołaja, która zgodnie z cyklem liturgicznym rozpoczyna się wieczorem dnia poprzedniego. Słońce już zachodziło. Święty Jan Kasjan pogania Mikołaja, by szybciej szli, bo czasu mało. Naraz widzą chłopa z wozem, który ugrzązł w błocie z końmi. - Idź sam, jak chcesz - mówi św. Mikołaj - ja muszę mu pomóc wyciągnąć te konie i wóz z błota. Długo czekali aniołowie i święci w niebie na rozpoczęcie uroczystości, ale nie zaczynali, bo nie było solenizanta. Wreszcie pojawił się, cały zabłocony, w walonkach na nogach. - Gdzie przebywałeś tak długo, Mikołaju? - zapytał go sam Zbawiciel. - Musiałem jeszcze konie i wóz wyciągnąć z błota i pomóc temu wieśniakowi, który mnie prosił o pomoc. Nie mogłem wcześni...

Ikona Boga Ojca

Napisana przeze mnie ikona Boga Ojca wg objawienia s. Ravasio. Pewnego dnia odpoczywałam z kawą i dla sprawienia sobie przyjemności oglądałam w necie różne piękne ikony. Wtedy to pierwszy raz zetknęłam się z ikoną Boga Ojca. (!!!) W latach 30-tych XX w. miały miejsce dwa orędzia Bożego Miłosierdzia. Jedno chyba wszyscy znają - to orędzie przekazane nam przez św. Faustynę, natomiast z drugim zetknęłam się dopiero w 2017 r.  Przekazała nam je włoska zakonnica Eugenia Ravasio. Dwie zakonnice więc w różnych miejscach, za to w podobnym czasie, dostąpiły objawień i otrzymały polecenie przekazania orędzia Miłości Bożej. Z tym, że św. Faustyna zostawiła nam orędzie miłosierdzia Jezusa, natomiast siostra Eugenia orędzie miłosierdzia Boga Ojca! I jest to jedyne objawienie Boga Ojca uznane przez Kościół. Tekst tego orędzia można łatwo znaleźć w internecie, np. tutaj .  Można też posłuchać tego orędzia na YouTube Obie zakonnice otrzymały też polecenie namalowania obrazu. Na ...

Wszystkich Świętych - zdjęcia

1 listopada. Noc. Nastrój na warszawskim cmentarzu. 2 listopada. Wieczór. Drzewa niedaleko miejsca, gdzie mieszkam. Zaduma.

Spojrzenie Jezusa w Manoppello

Chusta z twarzą Chrystusa za ołtarzem kościoła w Manoppello. Tegoroczny urlop upłynął pod hasłem Manoppello. Dla mnie, jako ikonografa, przechowywana tam chusta to obok całunu turyńskiego (oczywiście byłam na jego dwukrotnym wystawieniu w Turynie) najważniejsza relikwia chrześcijaństwa. W maju zapytałam męża, czy mnie do Manoppello zawiezie, zgodził się i na początku września pojechaliśmy samochodem do Włoch. Wizerunek przyciąga już od wejścia. Musiałam aż oprzeć się o ławkę aby nie upaść z wrażenia, gdy Go zobaczyłam. Z bijącym sercem podeszłam do ołtarza i potem schodkami z tyłu do samego wizerunku. Nogi się pode mną ugięły, gdy Chrystus na mnie spojrzał. Była w tym spojrzeniu radość, spokój, zainteresowanie. Żadne zdjęcie tego nie oddaje. Moje oczywiście też. Będę natomiast próbowała zawrzeć to spojrzenie w moich ikonach. Może ręka i żywy mózg okażą się lepszymi narzędziami niż bezduszne piksele. Rzeczą, która mnie zaskoczyła był prawie całkowity brak zainteresowania reli...

Zdjęcia kolorowego domu. Tybinga, Niemcy.

Tybinga, Niemcy Wyglądał fantastycznie. Pojawił się przed naszymi oczami, gdy z mężem wędrowaliśmy z parkingu w niemieckiej Tybindze do muzeum, aby obejrzeć piękne, delikatne figurki zwierząt, wykonane przez naszych przodków kilkadziesiąt tys. lat temu.